Kochani to są pchełki… Dlaczego pchełki…

Kochani to są pchełki… Dlaczego pchełki? Bo są tak maleńkie że mieszczą się na ręku.
Jest ich 6…jeszcze nie wiem ile chłopców ile dziewczynek bo teraz to mało istotne, teraz toczy się wojna o ich życie i dobry początek życia w miłości, pchełki maja ok 7 tyg może więcej ale są zagłodzone, na szczęście apetyty dopisuja i mam nadzieję że powoli nadrobimy straty, walczymy ze świwrzbem, robakami, zakraplamy oczka dajemy leki na odporność…
Skąd wzięły się maluchy? A no ktoś dobroduszny wyrzucil je przy drodze w parku… Na pewno były z człowiekiem….ktory je miziać i tulił a później pozbył się jak śmieci!
Teraz jest nam bardzo ciężko kociąt przybywa, w ciągu tygodnia odeszły nam 2 kociaki z wcześniejszego miotu.. Nagle w ciągu doby choroba zabrała 2 małe życia.. Trzeci kociak walczy o zdrowie w lecznicy, kaliciwiroza… Strach o resztę kociąt jest olbrzymi, na razie wszystko jest dobrze i oby tak zostało.
Kochani ilość kociąt jaka mamy pod opieką to również olbrzymie koszty leczenia, szczepień, badań, leków, witamin… Proszę pomóżcie nam ratować maluchy!
Potrzebujemy też dużo mokrej karmy kitten!

W tytule przelewu : Kocia Przystań

KONTO Stowarzyszenia:
BGŻ SA ul. Kasprzaka 10/16, 01-211 Warszawa
11 2030 0045 1110 0000 0278 1770
dla płatności zagranicznych,
IBAN: PL11 2030 0045 1110 0000 0278 1770, oraz kod SWIFT(BIC) banku BGŻ S.A.: GOPZPLPW
KRS: 0000468897